13:49

Czytaj z Albikiem czyli książki, które potrafią mówić

Mam nadzieję, że sam tytuł Was zaintrygował bo ja na pewno zrobiłabym oczy, gdy ktoś mi powiedział o mówiących książkach ;)
Ale takie cuda istnieją i dziś co nieco Wam o nich opowiem.


Sama pierwszy raz spotkałam się z książkami serii "Czytaj z Albkiem" na czwartej już edycji Mikołajek w Grodzie Kraka (o których przeczytacie TUTAJ).
Cała seria składa się z pięciu pięknie wydanych książek, które przeznaczone są dla dzieci już od 3 roku życia. W książkach Albi mamy aż od 900 do 2200 nagrań w jednym tytule, zależnie od tematu.

Mamy tutaj:
- "Mój pierwszy elementarz"
- "Świat zwierząt"
- "Ciało człowieka"
- "Język angielski"
- "Atlas świata"

Ale najważniejszą rolę odrywa oczywiście Albik - czyli czarodziejski długopis. 
Kształtem przypomina duży, gruby długopis, który po włączeniu i przyłożeniu jego czubka do książki, zaczyna ją czytać, czyli odtwarzać nagrania „ukryte” w tym miejscu na papierze.
Czyż nie brzmi magicznie.  



W zależności od tego czy dotkniemy Albikiem konkretne ikonki, czy miejsca na książce usłyszymy piosenki, wierszyki lub słowa - tak jak w przypadku książki "Język angielski".
I o tej książce powiem ciut więcej bo jest to nasz numer jeden od dobrego miesiąca. W zasadzie to nie ma dnia by moje dzieci z niej nie korzystały.
Jest to świetna metoda na naukę języka obcego poprzez zabawę.
Albik czyta książkę zarówno po polsku jak i po angielsku. Co fajne  to to że nie występuje tu jeden lektor ale głosy dostosowane są do postaci.
Mamy tutaj zarówno plac zabaw, sklep, zoo czy dom a także podział na pory roku. Na każdej stronie czekają na nas kolejne słówka i zwroty do zapamiętania.








O ile Karina należy do dzieci, które dosłownie pochłaniają książki o tyle Hubert średnio za nimi przepada. Nawet czytanie do snu zbytnio go nie interesowało. Do czasu aż pojawił się u nas Albik :) Teraz w zasadzie nie jestem już mu potrzebna bo "sam" sobie czyta i to jeszcze po angielsku.

Wrócę teraz jeszcze do samego"urządzenia czytającego".
Tak jak pisałam wcześniej ma on kształt dużego długopisu, do którego dodatkowo dedykowana jest podstawka tak by swobodnie można było odłożyć go np na biurko czy szafkę nocną.
Ponieważ jest to urządzenie elektryczne dołączona jest także ładowarka, która jest przydatna gdy nasz Albik straci energię. Jednak czas pracy ciągłej na jednym ładowaniu to ok 6 godzin więc z pewnością wystarczy na kilka wieczorów.
Długopis ma cztery przyciski, święcącą buzię i jest bardzo prosty w obsłudze. Większość funkcji zmieniamy dotykając końcówką urządzenia do odpowiedniego miejsca w książce. Sam długopis ma przyciski do działań podstawowych: włączanie, wyłączanie, głośniej, ciszej, powtórz.



Odpowiadając od razu na Wasze pytanie, które może się pojawić - Długopis wystarczy jeden! :D
Bedzie pasował do każdej książki z serii Czytaj z Albikiem.
Można kupić go oddzielnie (w chwili obecnej na stronie merlin.pl dostaniemy do w cenie 169,99zł) lub w komplecie z książką np tak jak w naszym przypadku z książką "Język angielski" (również najtaniej na stronie merlin.pl w cenie 189.99zł). Więc sami widzicie że zdecydowanie opłaca się kupić go w pakiecie. Sama książka to koszt około 49zł - 55zł w zależności od rodzaju.

  Podsumowując - te książki po prostu trzeba mieć. Jest to świetny pomysł na prezent, gdyż komplet jest pięknie zapakowany w poręczną teczkę, którą można zabrać nawet w podróż.
My zdecydowanie polecamy :) 
Więcej o marce Albi przeczytacie na stronie https://www.czytajzalbikiem.pl/







 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Mama Cukiereczki , Blogger