16:23

A gdyby tak rzucić wszystko i wyjechać ... Spotkanie "Kobiety dla kobiety" Folwark Toporzysko




Przychodzi taki moment w życiu kobiety, kiedy to chcę zwyczajnie odpocząć, złapać oddech i po przebywać w towarzystwie innym niż na co dzień.
Czas w którym nie będzie musiała myśleć w co rano ubrać dzieci, co przygotować na obiad, ile prań zrobić. Zakupy i wstawiona zmywarka też nie będą jej utrapieniem.
Nawet jeśli będzie musiała spędzić w podróży kilka godzin to podejmie to wyzwanie byle by wyrwać się choć na chwilę.
Brzmi znajomo ?


                                                        CZAS W DROGĘ 
To powiem Wam że mnie kilka dni temu udało się spełnić to małe marzenie.
Dokładnie 11 października 2018 z samego rana wyruszyłam w stronę Krakowa w którym to umówiłam się z innymi chętnymi przygód kobietami (Gosią z bloga Jaśkowe Klimaty, Moniką z bloga Dobrze Wydane i Kasią z bloga Mama na Tropie).
Po niespełna dwóch godzinach byłyśmy już na miejscu.
Nawigacja jakby czytała w naszych myślach i zaprowadziła nas wprost do lasu byśmy mogły jeszcze bardziej się zresetować. Jednak prawdziwy cel naszej podróży to Folwark Toporzysko.
Miejsce które na dwa dni zostało opanowane przez fantastyczne i jedyne w swoim rodzaju kobiety, mamy, córki, przyjaciółki, żony.
To właśnie w tym niezwykłym i w pewnym sensie oddalonym od cywilizacji miejscu spotkały się blogerki z całej Polski.
Niektóre z nas były w podróży od kilkunastu godzin i pokonały ponad 600km by dotrzeć na miejsce.



CZAS START
Punktualnie w południe w sali konferencyjnej po szybkim zameldowaniu się przywitała nas Klaudia z bloga Niezłe Ziółko, vice prezes Fundacji 3-4 Start która była jednym z organizatorów spotkania.
Przedstawiła główne cele spotkania, plan całego wydarzenia oraz innych organizatorów i sponsorów do których należała także Fundacja Mapa Pasji organizator Questów Terenowych na terenie całego kraju. Ania (Fundacja Mapa Pasji) wprowadziła nas w świat gier w terenie i przyznam szczerze, że czekała z niecierpliwością jak dotrzemy do tego punktu planu.
Przyszedł też czas na kilka słów o każdej z nas. Każda mogła podzielić się swoimi marzeniami, pragnieniami i przemyśleniami związanymi z udziałem w kolejnej odsłonie projektu "Kobiety dla Kobiety" w oparciu o wylosowane kostki Story Cubes. Ja w takich sytuacjach zawsze zbytnio się wzruszam i tym razem nie było inaczej.
Zostały nam także wręczone przepiękne bransoletki marki Plantwear, która to promuje akcje - 1 fotka z bransoletką Plantwear = 1 zasadzone drzewo.
  









CZAS NA PRZYGODĘ
Między czasie była chwila na kawę i ciastko a następnie niczym wygłodzone sępy udałyśmy się na obiad. Obiad, który nam podano a nie my musiałyśmy podawać ;) Niby nic a jak cieszy.
Tuż po obiedzie przyszedł czas na wyczekiwany przeze mnie quest terenowy po Folwarku.  W parze z Bożenką z bloga Mama Trójki wyruszyłyśmy w trasę  szukając wskazówek, które kolejno doprowadzą nas do skarbu. Mega się wkręciłam w to całe rozszyfrowywanie. Chyba zapaliła się u mnie lampka z okresów młodzieńczych kiedy to niczym Dana Skuly z Archiwum X marzyłam by zostać lekarzem sądowy rozwiązujący skompikowane zagadki dotyczące morderstw.
Po niecałej godzinie dotarłyśmy jako pierwsze do celu i z dumą przybiłyśmy pieczątkę na naszej mapie. To była niesamowita zabawa.
Natomiast kolejny punkt programu to było wyzwanie. Przynajmniej dla mnie, choć odniosłam wrażenie że nie tylko. Mowa tu o jeździe konnej. Zawsze wydawało mi się, że to w sumie nic takiego ale gdy przyszedł czas na mnie jakoś nie było mi do śmiechu. Lekko pokracznie udało mi się wsiąść na konia i również pokracznie z niego schodziłam. Sama jazda była nawet w porządku, pomijając fakt że koń gibał się tak na boki, że przy każdym kroku miałam wrażenie, że zaraz spadnę.
Jednak jestem, przeżyłam i w sumie pojeździłabym jeszcze.
Konie to naprawdę wspaniałe i niezwykle dostojne zwierzęta. Sam ich widok zawsze wywołuje szczęście i zachwyt. Emanują pięknem, siłą i wolnością. Z mojego punktu widzenia to jedne z najcudowniejszych zwierząt, które niestety niekiedy człowiek zbytnio wykorzystuje.








                               CZAS NA WARSZTAT
Wracając do naszego dwudniowego spotkania przyszedł czas na osłodzenie klimatu. Z pomocą przyszła jak zawsze Słodka Kraina Czarów (dobro wraca i nie wyobrażam sobie nie przygotować tortu na wydarzenia organizowane przez Fundacje 3-4 Start <3 ).
Z otrzymanych wiadomości wnioskuje, że tort się podobał i równie dobrze smakował.

Gdy już nasze podniebienia zostały dopieszczone przyszła pora na czas z Dominiką Jarosz Ambasadorką projektu "Sukces to ja" która to poprowadziła warsztaty z użyciem narzędzi Points of You.
Kilka razy udało mi się brać udział w warsztatach coachingowych i cóż mogę powiedzieć - różne wrażenia na mnie robiły. Przyznam się szczerzę że i tym razem trochę się obawiałam, że kolejny raz wysłucham tych samych wypowiedzi o tym jak żyć, jak wyznaczać sobie cele itd.
I jakie było moje zaskoczenie, gdy tym razem warsztaty okazały się zupełnym przeciwieństwem tych w których dane mi było brać udział.
Kwiaty, świece, karty, kamienie, muzyka i my. Niczym w magicznym świecie. A najbardziej niezwykłe w tym wszystkim było to jak w niezwykły sposób karty ukazywały nasze oblicza. Nie będę zdradzać zbyt wiele, bo rzeczy które tam się działy "zostają w Vegas". Mam nadzieje, że zrozumiecie.
Mogę tylko dodać że było to dla mnie niezwykle inspirujące i zaskakujące doświadczenia, które na pewno wpłynie na decyzję podejmowane przeze mnie w najbliższym czasie.













                          CZAS NA INTEGRACJĘ  
Tuż po kolacji, wyjątkowo smacznej i obfitej podanej przy latarkach z telefonu (zapomniałam dodać że w Folwarku Toporzysko prąd dostarczany jest z agregatu i niekiedy zwyczajnie go brakuje, jednak ma to swój urok i pozwala jeszcze bardziej poczuć się niczym w dziczy) przyszedł czas na integrację. Jak to zwykle bywa gdy spotykają się kobiety tematów do rozmów było mnóstwo. Od zwariowanych pomysłów dzieci, poprzez fochy mężów na niezbyt wyrozumiałych teściowych kończąc. Czas płynął zdecydowanie za szybko a że kolejnego dnia czekała nas pobudka o 8-ej pasowało się przespać chociaż te 3 godziny.



                                CZAS NA NAUKĘ 


12 października po niezbyt przespanej nocy i z lekko podkrążonymi oczami spotkałyśmy się na śniadaniu w folwarcznej jadalni. Tuż po odbyły się kolejne warsztaty - tym razem prowadzone przez team z firmy 2fotografki na temat dobrego fotografowania. Osobiście intensywnie myślę o wymianie mojego wysłużonego aparatu na nowy i każde informacje związane odpowiednim sprzętem i z robieniem zdjęć są dla mnie istotne.

Po kilku minutach przerwy na poranną kawę przyszła pora na kolejną dawkę wiedzy tym razem z ust niezwykłej, pełnej energii i zarażającej optymizmem Ani Chomiak z bloga Nieidealnaanna która to przybliżyła nam temat sukcesu w blogowaniu, który ona sama odniosła w  bardzo krótkim czasie.
Jej prezentacja była bardzo przejrzysta i jasno określała to co Ania chcę nam przekazać.
Niewątpliwie może być ona autorytetem i wzorem do naśladowania dla innych działających w "branży internetowej". Jej zapał, wiedza i wytrwałość w dążeniu to celu sprawiły że znalazła się w słynnym rankingu Jasona Hunta.







                              CZAS NA SPACER
  Choć po ubiegłych rozmowach nocą byłyśmy lekko niewyspane to z zapałem wyruszyliśmy tym razem samochodami na kolejny Quest do Jordanowa. Chodząc uliczkami tego urokliwego miasteczka wyglądałyśmy niczym chińskie turystki, które to wszystkiemu robią zdjęcia.
Kolejny Quest został uwieczniony zdobytym skarbem i mogłyśmy wracać do Folwarku na podsumowanie.

Klaudia rozdając upominki uświadomiła nam że wszystko co dobre szybko się kończy. Zostało nam jeszcze zjeść obiad, spakować walizki i wyruszyć do domów.








                                   CZAS WRACAĆ
Tym razem "nasz wesoły autobus" był wypełniony po brzegi. Zarówno w bagażniku jak i w środku auta nie dałoby się już nic wcisnąć.
Razem z Gosią, Adą z CzekoAda, Moniką i Kasią wyruszyłyśmy jako ostatnie w kierunku Krakowa.

Gdy dziewczyny bezpiecznie odeskortowałam na dworzec skierowałam się na autostradę prowadzącą wprost do mojego rodzinnego Tarnowa, gdzie czekały na mnie stęsknione dzieci i mąż.

To niezwykłe ile energii dały mi te dwa dni. I choć wiem że najbliższy czas to mega dużo pracy, zajęć i obowiązków to jestem pewna że wszystkiemu podołam.
Mam siłę do działania i dam radę, bo jak nie ja to kto?

Jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję Fundacji 3-4 Start za zaproszenie. To poniekąd dzięki Wam uwierzyłam w siebie i całkiem możliwe że nareszcie uda mi się określić mój cel i dążyć do niego.





Uczestniczki:
1. Karolina Mama Carla www.mamacarla.pl 
2. Klaudia Niezłe Ziółko www.niezleziolkoblog.pl 
3. Agnieszka My Lifestyle www.mylifestyle.com.pl 
4. Adrianna Mniejsze od trzech www.youtube.com/c/mniejszeodtrzech www.czekoada.pl 5. Ania z TABAyKA www.tabayka.pl 
6. Ania Mama Cukiereczki www.mamacukiereczki.blogspot.com www.instagram.com/mama_cukiereczki 
7. Paulina Yakie Fayne yakie-fayne.pl https://www.instagram.com/yakiefayne 
8. Kasia Mama na Tropie www.mamanatropie.pl 
9. Bożena Mama Trójki http://www.mama-trojki.pl 
10. Ania Nieidealnaanna www.nieidealnaanna.com 
11. Małgosia Jaśkowe Klimaty www.jaskoweklimaty.pl 
12. Ola Turkusowa Kropka http://turkusowakropka.com 
13. Karolina Kinka www.kinka.com.pl 
14. Monika Dobrze Wydane www.dobrzewydane.pl https://www.instagram.com/dobrze.wyda... 
15. Jola 52weekendy http://www.52weekendy.pl/



Partner strategiczny:
Partnerzy merytoryczni :
Prelekcja – Anna Chomiak z bloga Nieidealnaanna
Warsztaty fotograficzne 2fotografki.pl
Słodki poczęstunek :
Partnerzy kluczowi :
Z miłości do natury Plantwear
Z miłości do słodkości Choccolisimo
Z miłości do podróży MapkaZdrapka
Z miłości do książek Taniaksiążka.pl
Z miłości do gier planszowych Rebel.pl
Z miłości do klocków i kreatywnej zabawy KlockiBlocki
Z miłości do dzieci i kart Fabryka Kart Trefl Joker Line
Z miłości do musli i pełnych zbóż MIXit.pl
Akcję wspierali  :
Partnerzy honorowi wspierający licytację charytatywne:
Plakat: Utalentowana Ania Rysunki Anny L
Fotoreportaż : Team2fotografki.pl
Film z drona: Marcin Jędral  z MJDron




8 komentarzy:

  1. Też chętnie bym pojechała na takie spotkanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam !! Super jest spotkac się w świetnym towarzystwie , poznać nowych ludzi i milo spędzić czas.

      Usuń
  2. Taki wyjazd to musi być coś wspaniałego! Zazdroszczę!Nowe znajomości, prezentację, no i tyle cennych informacji. Wykładu na temat fotografii z chęcią bym wysłuchała. Nasz aparat odmawia posłuszeństwa, a myślę że dowiedziałabym się wiele cennych porad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) tego typu spotkania są wspaniałą przygoda

      Usuń
  3. Takie spotkania są za pewne bardzo fajne.
    Nigdy nie miałam okazji brać w takich udział, ale wiadomo, że warsztaty to fajna sprawa (inne odbywałam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować :) dzieki blogowaniu poznałam mnóstwo fantastycznych osób 😊😊

      Usuń
  4. Cudowne spotkanie, ale wcale mnie to nie dziwi, bo Klaudia robi świetną robotę :)
    Żałuję, że jednak nie mogłam z Wami być!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I my żałujemy ☹️
      To fakt że wszystkie eventy organizowane przez Klaudie są najlepsze 😁😁

      Usuń

Copyright © 2016 Mama Cukiereczki , Blogger