18:00

Mikołajki w Grodzie Kraka poraz trzeci ! I mój pierwszy raz !!

To już trzeci raz jak miałam okazję brać udział w fantastycznym spotkaniu jakim są Mikołajki w Grodzie Kraka. Ale od początku...

Gdy tylko usłyszałam że Klaudia z bloga Niezłe Ziółko i Agnieszka z bloga Mylifestyle organizują kolejną już edycję Mikołajek od razu pomyślałam o wysłaniu zgłoszenia. I na tym myśleniu zostało, bo owe zgłoszenie poszło dosłownie rzutem na taśmę w drugiej turze.
Ale ufff zdążyłam a co najlepsze okazało się że trzeci raz dane mi będzie spotkać się w tak cudownym towarzystwie w równie cudownym miejscu.
Niestety jak to zwykle bywa gdy coś długo planujesz - to Twoje plany mogą ulec lekkiej zmianie :/ I tak dwa dni przed spotkaniem mój wyjazd stanął pod znakiem zapytania. Chore dziecko. Niby mąż w domu i można z drugim dzieckiem jechać, ale... 
Należę do tych kierowców co na trasę raczej się nie wybierają. Mimo że prawo jazdy mam już prawie 15 lat to jakoś tak zawsze na wyjazdach to mój mąż prowadzi. Ja to tylko po mieście, z imprezy albo na zakupy. 
I tu pojawił się problem - do Krakowa jest prawie 100km. Pociągiem ani busem nie uśmiechało mi się jechać. Pozostał samochód. 
I wiecie co ? Zrobiłam to !! Pierwszy raz wyruszyłam w podróż dalszą niż do pobliskiej galerii czy Lidla ;) Dałam radę ogarnąć nawigacje i pokręcone drogi Krakowa i w miarę punktualnie dotarłam na miejsce czyli do restauracji Kto uwolnił skowronka. Jest to zdecydowanie miejsce warte odwiedzenia. Wspaniała atmosfera, przepyszne jedzenie i sale dostosowane do wymagań klientów. Można zjeść tam romantyczną kolację a także wybrać się na rodzinny obiad bo kącik dla dzieci jest tak super przygotowany że dzieciaki na pewno nie będą się tam nudzić.



Kolejny raz patronat nad spotkaniem objęła  Fundacja 3-4-Start. Tym razem zbierałyśmy pieniążki dla chorego Dawidka chorującego na rzadką, genetyczną chorobę neurometaboliczną i degeneracyjną ośrodkowego układu nerwowego, zwaną zespołem Leigha. Wciąż trwają licytację na Allegro Charytatywnie gdzie każdy z nas może wspomóc rodziców chłopczyka w codziennej walce z chorobą.
Można także przekazać pieniążki bezpośrednio na konto:
84 1020 2892 0000 5102 0619 7000 z tytułem przelewu “Dla Dawidka – MIKOŁAJKI W GRODZIE KRAKA”


Wracając do spotkania - na miejscu czekały już dziewczyny z ChemicAl World, które tak zachwyciły Huberta że nie chciał ich opuszczać na krok. Coś myślę że rośnie mi mały chemik (po tatusiu :P) i gdyby dziewczyny były z Tarnowa to by nie przypuścił i musiałyby być na jego urodzinach. 



Niestety Hubert nie chciał tam zostawać bez mamy co poskutkowało tym że udało mi się zaliczyć tylko jedna prelekcję, która prowadziła Iza Kornet (sukcesrodzisiezserca.pl ) na temat organizacji czasu (tadaaamm mam swój pierwszy w życiu Planner i póki co działam zgodnie z nim :D).
Ominął mnie wykład Alberta Czajkowskiego ( semanticad.pl ) na temat SEO czego bardzo żałuje ale mam nadzieje że będzie mi jeszcze dane kiedyś go posłuchać.




W między czasie można było także skorzystać z badania składu ciała przeprowadzanego przez Kasię Byrską (Trener Kasia Byrska z RadioActive Body) - jak pamiętacie miałam okazję z nią pracować prawie 2 miesiące i według mnie jest to najlepsza trenerka EVER !! I z czystym sumieniem polecam ją każdemu. Kasia jest przemiła ale też wymagająca, a przede wszystkim zna się na tym co robi. 




Nie zabrakło tez konkursów, gdzie do wygrania były kubki, gry od Aleksander Toys, sesję zdjęciowe od Kocie Kadry czy książka autorstwa Katarzyny Targosz "Szlak Kingi" .



Kolejną niespodzianką były mini sesje zdjęciowe zorganizowane przed naczelną fotograf metamorfoz (o TU możecie poczytać relację z finału) Izę z  Kocie Kadry. Z Izą przyjechała także Justynka która to uchwyciła wszystkie wspaniałe momenty spotkania na zdjęciach które możecie tu oglądać.
Stroje do sesji udostępniała wypożyczalnia Megastroje.pl a cudne maskotki to dzieło pracowni MAFAF.
W naszym przypadku najważniejsze i tak były... pierniczki, które Hubert zajadał w ilościach hurtowych i coś czuje że przy końcowych zdjęciach nie był już czym częstować dzieciaków ;)



Ale co to by były za Mikołajki bez pewnego pana w czerwonym płaszczu ?
Oczywiście My Day  spisało się na medal i dostarczyło jedynego, prawdziwego i oryginalnego MIKOŁAJA z workiem prezentów. 
O prezenty dla dzieciaków zadbała między innymi firma Alexander Toys którą my od dawna znamy i uwielbiamy :D
A że mamusie tez były grzeszne tzn grzeczne w tym roku to i dla nich znalazło się co nie co - między innymi torba kosmetyków od Eveline czy zestaw przecudownych szminek od Ingrid (ILOVEIT !!)





Aby tradycji stało się zadość był też tort który tym razem przygotowała - i tu Was zaskoczę Słodka Kraina Czarów. Dzieci dosłownie rozebrały go z wszelkich ozdób i chyba był smaczny bo niewiele zostało ;) (ciężko było nawet zdjęcie zrobić)



Jak to zwykle bywa wszystko co dobre szybko się kończy.
Tak też i Mikołajki dobiegły końca. Mogę tylko powiedzieć - Do zobaczenia za rok !! :)




Partnerzy licytacji:
Alexander Toys | Tania Książka | Mafaf | Paerla | Projekt planner | Tron | Robotowo | Katarzyna Targosz | Foxgames.pl | Heart Made 4 Kids | Ga-gatki on-line shop | Wydawnictwo Oficynka | Sylveco | Media Service Zawada | Misie, królisie i przyjaciele | Turkusowa Kropka | Helpa   Fanaberie

Partnerzy paczek mikołajkowych:
Eveline | Tania Książka | Tron | Projekt Planner | Foxgames.pl | Verona Cosmetics | Equilibra | Media Rodzina | Marion | Alexander Toys | Ziaja | Wydawnictwo eSPe | Katarzyna Targosz | Media Service Zawada | Fiszki | Foxgames.pl | Wydawnictwo Oficynka | Helpa      Fanaberie

Organizatorzy:
Niezłe Ziółko | MyLifestyle

Miejsce:
Kto wypuścił Skowronka?

Partnerzy wydarzenia:
Fundacja 3-4-Start | Centrum Psychologiczno-Terapeutycz ne Tęcza | Słodka Kraina Czarów | Chemical World | My Day | Trener Kasia Byrska z RadioActive Body | Megastroje.pl | Kocie Kadry | Depil Concept | Alexander Toys | Mrs. Sporty | 8 powers | Rysunki Anny L | Baby Milk

Prelekcje:
Iza Kornet – sukcesrodzisiezserca.pl | Albert Czajkowski – semanticad.pl
 

4 komentarze:

  1. Bardzo fajnie było Cię poznać Aniu i oby faktycznie, spotkać się za rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wzajemnie :) Ania widzimy się w marcu w Lubartowie ;)

      Usuń
  2. Widać, że byłaś na bardzo fajnym spotkaniu :) No i wielkie brawo dla Ciebie, że odważyłaś się sama pokierować auto ten niezły kawałek drogi!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było fantastycznie :D dzięki :* dumna jestem z siebie :P teraz chyba na każde spotkania będę jeździć sama samochodem :D

      Usuń

Copyright © 2016 Mama Cukiereczki , Blogger