14:59

Dlaczego 1000 pierwszych dnia to kluczowy okres dla Twojego dziecka ? + KONKURS

Dlaczego 1000 pierwszych dnia to kluczowy okres dla Twojego dziecka ? + KONKURS


1000 pierwszych dni życia dziecka to wyjątkowy okres od poczęcia do ukończenia 3. roku życia, w który organizm dziecka rozwija się bardzo intensywnie. 
W tym czasie mamy realny wpływ na programowanie metaboliczne, które warunkuje prawidłowe funkcjonowanie organizmu człowieka, teraz i w przyszłości. 
Warto zagłębić się w ten temat bo to od nas zależy jak ukształtujemy nawyki żywieniowe naszych dzieci.


  
1000 pierwszych dni życia dziecka to umownie nazwany okres od poczęcia do ukończenia około 3. roku życia. Jest to czas, w którym mamy ogromny wpływ na kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych dziecka, które z kolei mają szansę przetrwać w jego dorosłym życiu. 
W pierwszych trzech latach życia dziecka dochodzi bowiem do tzw. programowania metabolicznego organizmu. Właściwy sposób odżywiania w tym czasie stanowi profilaktykę wielu chorób dieto zależnych, takich jak otyłość, nadciśnienie tętnicze czy cukrzyca typu 2. 
To w jaki sposób przyszła mama odżywia się w czasie ciąży, a potem swoje dziecko, ma wpływ na rozwój narządów i układów w jego organizmie.  

Prawidłowe żywienie w czasie ciąży, laktacji oraz pierwszych lat życia dziecka zapewnia nie tylko odpowiednie przyrosty masy ciała i optymalny stan odżywienia, ma także wpływ na długofalowe efekty : prawidłowe funkcjonowaniu układu nerwowego i mózgu, prawidłowy rozwój kości stawów oraz mięśni, zmniejszenie ryzyka chorób układu krążenia i nowotworów, otyłości czy chorób dieto zależnych.

Odpowiedni skład i zbilansowanie diety jest jednym z najważniejszych warunków prawidłowego rozwoju i zdrowia dziecka. Może wpływać na odpowiedni rozwój narządów, zdolności poznawcze, wspomaga odporność oraz metabolizm.


Należy pamiętać że dziecko to nie mały dorosły i jego potrzeby różnią się od organizmu dorosłego człowieka. W ciągu pierwszych 3 lat życia dziecka jego zapotrzebowanie na składniki odżywcze zmienia się. Zapotrzebowanie na energię w tym czasie jest wyjątkowo wysokie, przy czym dla noworodka to tłuszcz jest podstawowym źródłem pozyskiwania energii, trzy lata później są to już węglowodany. W pierwszym roku życia mózg jest nieproporcjonalnie duży w stosunku do reszty ciała, w porównaniu z proporcjami dorosłego człowieka. Dziecko potrzebuje też innych ilości składników pokarmowych.



Gdy wprowadzimy kilka podstawowych zasad będziemy mogli w pełni wykorzystać ten wyjątkowy okres 1000 pierwszych dni i w prawidłowy sposób zaprogramować metabolizm naszego dziecka.
Oto kilka z nich:
- zdrowa i zbilansowana dieta w czasie ciąży bogata we wszystkie składniki odżywcze, witaminy i składniki mineralne
- wyłączne karmienie piersią niemowlęcia przez pierwszych 6 miesięcy życia dziecka
- zbilansowana dieta dziecka, dostosowana do jego wieku i potrzeb
- regularne posiłki maluszka
- unikanie dodatku soli i cukru w potrawach
- podawanie wody do picia
- dostarczenie składników odżywczych w odpowiednich proporcjach


ANKIETA
Będąc w temacie zdrowego i racjonalnego odżywiania naszych dzieci chciałabym żebyście i Wy wyrazili swoje zdanie w krótkiej ankiecie.
Ankieta dotyczy profilaktyki OTYŁOŚCI DZIECI.
Nadwaga i otyłość u dzieci to w Polsce już prawdziwa epidemia. Z raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w ciągu ostatnich 20 lat w naszym kraju trzykrotnie wzrosła liczba dzieci z nadwagą. Polskie 11-latki są grubsze niż ich rówieśnicy w Europie i USA. Skala problemu narasta – naukowcy mówią wręcz o epidemii otyłości wśród młodego pokolenia.

http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/zdrowie-dziecka/otylosc-u-dzieci-tragiczne-statystyki-ile-jest-w-polsce-dzieci-z-nadwa_40927.html
Nadwaga i otyłość u dzieci to w Polsce już prawdziwa epidemia. Z raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w ciągu ostatnich 20 lat w naszym kraju trzykrotnie wzrosła liczba dzieci z nadwagą. Polskie 11-latki są grubsze niż ich rówieśnicy w Europie i USA. Skala problemu narasta – naukowcy mówią wręcz o epidemii otyłości wśród młodego pokolenia.

http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/zdrowie-dziecka/otylosc-u-dzieci-tragiczne-statystyki-ile-jest-w-polsce-dzieci-z-nadwa_40927.html
Nadwaga i otyłość u dzieci to w Polsce już prawdziwa epidemia. Z raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w ciągu ostatnich 20 lat w naszym kraju trzykrotnie wzrosła liczba dzieci z nadwagą. Polskie 11-latki są grubsze niż ich rówieśnicy w Europie i USA. Skala problemu narasta – naukowcy mówią wręcz o epidemii otyłości wśród młodego pokolenia.

http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/zdrowie-dziecka/otylosc-u-dzieci-tragiczne-statystyki-ile-jest-w-polsce-dzieci-z-nadwa_40927.html
Nadwaga i otyłość u dzieci to w Polsce już prawdziwa epidemia. Z raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w ciągu ostatnich 20 lat w naszym kraju trzykrotnie wzrosła liczba dzieci z nadwagą. Polskie 11-latki są grubsze niż ich rówieśnicy w Europie i USA. Skala problemu narasta – naukowcy mówią wręcz o epidemii otyłości wśród młodego pokolenia.

http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/zdrowie-dziecka/otylosc-u-dzieci-tragiczne-statystyki-ile-jest-w-polsce-dzieci-z-nadwa_40927.html
Niestety nadwaga i otyłości u dzieci w Polsce to już prawdziwa epidemia. Polskie 11-natolatki są grubsze niż ich rówieśnicy w Europie czy USA. Skala problemu narasta - pora coś z tym zrobić.
Celem badania jest zebranie informacji na temat tego, jak powinna być zorganizowana w Polsce walka z tym poważnym i narastającym problemem.
Zebrane informacje pomogą nam zaproponować resortowi zdrowia program profilaktyki otyłości dzieci, wychodzący naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom rodziców.

Link do ankiety znajdziecie - TUTAJ 
W ostatnim pytaniu skąd dowiedzieliście się o ankiecie/badaniu zaznaczcie "Blog MamaCukiereczki/Anna Chwastowska" (będzie mi bardzo miło).

A teraz obiecany -->
KONKURS !!

Do wygrania 3 zestawy poradników - wygrywają więc 3 osoby !!
Każdy zestaw to aż cztery fantastyczne publikacje:
"Poradnik żywienia kobiet w ciąży", "Poradnik karmienia piersią", "Poradnik żywienia niemowląt", "Poradnik żywienia dziecka od 1 do 3. roku życia"








 

Czas trwania konkursu: 19.08.2017 do 01.09.2017. 

Co należy zrobić ?:
*wypełnić ankietę dotyczącą profilaktyki Otyłości Dzieci TU
*polubić (jeśli jeszcze nie lubisz ;)) profil Mama Cukiereczki o TU
*w komentarzu tu na blogu napisać "GOTOWE"
*czekać na wyniki, które już 1 września :) 

 

17:36

INVISIBLE ILLUMINATION CZYLI NIEWIDZIALNA LUMINESCENCJA

INVISIBLE ILLUMINATION  CZYLI NIEWIDZIALNA LUMINESCENCJA
Dziś chciałabym się podzielić z Wami moimi wspomnieniami.
Wspomnieniami które wróciły do mnie sobotniego popołudnia.
A wszystko za sprawą pewnej firmy kosmetycznej...

Mając niespełna 16 lat wybrałam się z mamą do jednej z drogerii w naszym mieści by kupić swój pierwszy w życiu podkład. Zbliżał się półmetek i jak każda nastolatka chciałam wyglądać wtedy wystrzałowo.
Bardzo elegancka i uprzejma pani poleciła mi produkt w ciemnym chabrowym opakowaniu z białymi napisami. Dobrała odcień do mojej karnacji i zapewniła że będzie to idealny kosmetyk dla mnie.
Miała rację. Zakochałam się.
Z biegiem czasu gdy życie nastolatki zmieniło się w życie studentki zmuszona byłam zrezygnować z ukochanego podkładu z uwagi na koszt tego luksusowego produktu. Jednak starałam się tak gospodarować funduszami by choć od czasu do czasu móc sobie pozwolić na to cudeńko w granatowym pudełeczku.
Gdy zostałam mamą moja skóra nieco się zmieniła. Zaczęłam używać innych kosmetyków. Kolejne firmy bombardowały mnie swoimi super produktami a ja jako konsument uległam. I tak z biegiem lat odeszłam zupełnie od marki która tak naprawdę była tą pierwszą...
 Historia mogłaby się tu skończyć gdyby nie pewny event w którym miałam przyjemność brać udział. Przechodzą między stoiskami kątem oka dostrzegłam znajome logo. W lewym rogu na wprost schodów swoje produkty prezentowała "moja pierwsza" marka kosmetyczna. Bez zastanowienia podeszła i zaczęłam rozmowę...
I tak po prawie 10 latach znów poczułam na skórze aksamitny dotyk luksusu.

Firma LUMENE bo o niej mowa to marka, która powstała z myślą o promiennej, zdrowej skórze. Zrodzona w Finlandii czerpie z niezwykłego dziedzictwa jakim jest arktyczna natura. 
W swoich recepturach łączy ekstrakty z rzadkich, bogatych w antyoksydanty odmian roślin z arktyczną wodą źródlaną i zaawansowaną technologią.
Naukowcy z laboratoriów Lumene od 45 lat nieustannie pracują nad coraz doskonalszymi formułami, które chronione są dziś licznymi patentami i w doskonały sposób dbają o nawet najbardziej wrażliwą skórę. 

W chwili obecnej nowością są hybrydowe kosmetyki do makijażu.
Miałam tą przyjemność i został mi wykonany make up właśnie tymi kosmetykami. I co ? I znów przepadłam. Jak 16 lat temu znów znalazłam produkt idealny.
Do przetestowania zostały mi przekazane także:
- Nawadniający krem do każdego typy cery - Intense Hydration 24h Moisturizer
- Krem z vit. C na noc - Overnight Bright Vitamin C Sleeping Cream
- Maska oczyszczająco-detoksykująca - Deep Detox Purifying Mask



Zacznę może od nawadniającego kremu do każdego typu cery.
Mnie zachwyca przede wszystkim jego konsystencja i zapach - nic na to nie poradzę że lubię gdy produkty których używam też ładnie pachną.
Krem jest niezwykle wydajny. Niewielka ilość wystarcza by nasza cera stała się promienna i wyglądała zdrowo. Już pierwsza aplikacja zapewnia nam 24 godzinne głębokie nawilżenie i jednocześnie podnosi poziom nawilżenia skory.
Ten jak i pozostałe produkty z  linii LAHDE oparte są na arktycznej wodzie źródlanej, która uznawana jest za najczystszą na świecie. Charakteryzuje się ona przyjaznym dla skóry pH oraz wysoką zawartością mikro- i makroelementów. Dodatkowo obecny w składzie w 100% naturalny, wolny od jakichkolwiek dodatków czy konserwantów, bogaty w minerały, aminokwasy i składniki nawilżające wyciąg z arktycznej brzozy, stanowi naturalną terapię nawilżającą i odżywczą dla naszej skóry.
W składzie znajdziemy aż 94% naturalnych składników.  Kosmetyki nie zawierają parabenów, donorów folmaldehydu czy olejów mineralnych.




Kolejnym produktem który miałam okazję przetestować był krem z witaminą C na noc.
Krem ten także ma cudowny zapach a także rozświetla, odżywia i wspomaga odnowę komórkową i naturalne funkcje ochronne skóry. Krem ten należy do kosmetyków z lini VALO, w których podstawowym składnikiem jest odmładzający ekstrakt z arktycznej maliny moroszki. Jest to surowiec, który dzięki wysokiej zawartości naturalnych witamin C, E i A, kwasów tłuszczowych omega, fitosteroli oraz antyoksydantów intensywnie wzmacnia naturalny blask skóry. Dodatkowo wykorzystanie kwasu hialuronowego oraz arktycznej wody źródlanej zapewnia natychmiastowe nawilżenie tak, że staje się ona jędrna, gładka i niezwykle promienna.




Trzeci produkt o którym chcę Wam opowiedzieć to należąca do lini SISU - maska oczyszczająco detoksykująca. Usuwa ona zanieczyszczenia ze skóry oraz za sprawą delikatnych drobinek złuszcza naskórek. Chroni także przed zanieczyszczeniami wynikającymi z życia w mieście. Po zabiegu pozostawia skórę gładką, świeża i naturalnie promienną. 
Zarówno maska jak i pozostałe produkty z tej linii zawierają ekstrakt z kory arktycznej sosny pozyskany ze świeżo rozkruszonej młodej kory sosnowej oraz ekstrakt z sęków arktycznego świerku, które są niezwykle bogate w antyoksydanty neutralizujące niekorzystne działanie wolnych rodników. Chroniący przed stresem oksydacyjnym ekstrakt z arktycznej czarnej jagody dostarcza witamin A i E oraz niezbędnych kwasów tłuszczowych. 





Kosmetyki używałam przez ponad 2 tygodnie i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że naprawdę warto zaufać tej marce.
Moja cera stała się promienna, rozświetlona i dobrze nawilżona dzięki czemu wygląda zdrowiej i po prostu piękniej. 
Gdy wychodzę z dziećmi na spacer czy na zakupy nie potrzebny jest mi już podkład i korektor który zatuszuje niedoskonałości czy kosmetyki które rozświetlą cerę. Odkąd stosuje kosmetyki Lumene moje problemy z szarą, pozbawioną blasku i jędrności skórą zwyczajne zniknęły. Rano nakładam krem, tusz do rzęs i już jestem gotowa by wyruszyć w świat. 
A przy większych okazjach z pomocą przychodzą hybrydowe kosmetyki do makijażu. Ale o nich następnym razem.

Na koniec powiem tylko, że "Marka Lumene wierzy, że prawdziwe piękno pochodzi z wewnątrz i wyraża się zarówno poprzez pewność siebie jak i nasz wygląd.
Linie produktów zostały stworzone w celu wydobycia naturalnego, wewnętrznego piękna i zdrowego rozświetlenia, który skrywa skóra każdej z nas".

Więcej informacji o marce LUMENE znajdziecie na stronie - TUTAJ oraz na fun page - TU





A czy Wy znacie kosmetyki Lumene? Jakie są wasze odczucia? 
Czekam na komentarze :)



Copyright © 2016 Mama Cukiereczki , Blogger