18:35

Sposób na hipo - wersja mini :)

Sposób na hipo - wersja mini :)
Pamiętacie nasz wpis na temat szybkiego sposobu na niski cukier ? Ten z kostkami Dextro :)
Dziś zapraszamy na kolejną odsłonę - tym razem prezentujemy kostki  Dextro w wersji mini.
Małe pudełeczko w którym kryją się malutkie słodkie kosteczki zmieści się w torebce, plecaku czy nawet kieszeni.



W kwestii smaków producent zadbał o to by każdy znalazł coś dla siebie.

I tak mamy tu:
- Dextro Minis od smaku pomarańczowym


- Dextro Minis o smaku brzoskwiniowym



- Dextro Minis o smaku wiśniowym



- Dextro Minis o smaku czarnej porzeczki
 
- Dextro Minis o smaku owoców leśnych


Karinie najbardziej przypadł do gustu właśnie ten ostatni :)
A teraz o tym co chyba jest najbardziej istotne - jak Dextro Minis sprawdza się przy hipoglikemii.

Cóż nie ma mam żadnych zastrzeżeń - cukier szybko idzie w górę. Jedyny minus to fakt że 1WW to aż 7 kostek. Uważam że to zdecydowanie za dużo - Karina po zjedzeniu 4 już miała dość :( - zwyczajnie ją zamuliło. 


Dla nas zwykłe Dextro Energy jest nr 1 i przy nim zostajemy ale Dextro Minis też mamy przy sobie w razie gdyby tylko troszkę trzeba było dodać sobie energii ;)

Wszystkie rodzaje Dextro dostaniecie na stronie www.diabetyk24.pl 
 POLECAMY !! :)

  A co Wy stosujecie gdy "na liczniku" pojawia się hipo ? :)

23:28

Cukrzyk w przedszkolu/szkole... I jego prawa.

Cukrzyk w przedszkolu/szkole... I jego prawa.
Dziś w temacie takim bardziej naszym  - cukrzycowym :)

Jak zapewne wiecie Karinka mimo zdiagnozowanej cukrzycy została przyjęta do przedszkola i spędziła w nim aż dwa lata. Teraz chodzi do szkoły i tu też z przyjęciem mimo choroby przewlekłej nie było problemu (mowa tu o obecnej szkole bo niestety szkoła do której powinna chodzi z racji miejsca zamieszkania raczej nie była zbyt entuzjastycznie nastawiona do przyjęcia "takiego" dziecka).
Dlatego dziś poruszam temat który ostatnio bardzo często widnieje na różnego rodzaju forach czy grupach związanych z cukrzycą.


Jak to jest z tym przyjęciem dziecka z cukrzyca do szkoły czy przedszkola ? 
Otóż poszukalam trochę w internecie i wygląda to na chwile obecna następująco:

Zgodnie z obowiązującymi przepisami i stanowiskiem Ministerstwa Edukacji Narodowej  dyrektor ma szereg obowiązków w stosunku do dzieci przewlekle chorych - w tym także dzieci z cukrzycą.
Po pierwsze - dyrektor placówki oświatowej NIE MOŻECIE ODMÓWIĆ przyjęcia dziecka. Ponadto ma obowiązek zapewnić mu odpowiednie warunki podczas pobytu w przedszkolu, szkole czy innej placówce.

Po drugie - Dyrektor placówki oświatowej jest zobowiązany przygotować kadrę pedagogiczną i innych pracowników do pracy z dzieckiem przewlekle chorym oraz stałego udzielania pomocy i wsparcia tak, aby zapewnić mu optymalne warunki pobytu.

Po trzecie - jeśli wśród uczniów jest dziecko przewlekle chore powinnością dyrektora szkoły, przedszkola oraz placówki jest:
a) pozyskanie od rodziców ucznia szczegółowych informacji na temat jego choroby oraz wynikających z niej ewentualnych ograniczeń w funkcjonowaniu
b) zobowiązanie nauczycieli do pozyskania wiedzy na temat choroby ucznia
c) zorganizowanie szkolenia kadry pedagogicznej i pozostałych pracowników przedszkola, szkoły i placówki w zakresie postępowania z chorym dzieckiem. Dyrektor placówki dysponuje środkami na zorganizowanie takiego szkolenia z puli przeznaczonej na dofinansowanie doskonalenia zawodowego nauczycieli
d) opracowanie procedur postępowania w stosunku do każdego chorego ucznia w porozumieniu z pielęgniarką szkolną lub lekarzem, wspólnie z pracownikami przedszkola, szkoły i placówki, zarówno w codziennej pracy, jak i w przypadku zaostrzenia objawów czy ataku choroby.
Procedury postępowania z dzieckiem chorym na cukrzycę mogą uwzględniać m.in. przypominanie lub pomoc w przyjmowaniu insuliny, wykonywaniu pomiarów poziomu cukru, regularnym przyjmowaniu posiłków, sposoby reagowania w sytuacjach nagłych. Procedury te powinny też określać formy stałej współpracy z rodzicami lub opiekunami dziecka chorego. Dyrektor zobowiązuje wszystkich pracowników przedszkola/szkoły/placówki do bezwzględnego przestrzegania tych procedur.

Po czwarte -w opiece nad dzieckiem z cukrzycą w szkole, przedszkolu czy placówce pielęgniarka pełni wiodącą rolę. Oprócz pielęgniarki szkolnej specjalistyczne zabiegi (bieżąca kontrola poziomu cukru we krwi za pomocą glukometru oraz podawanie insuliny w formie wstrzyknięć podskórnych lub wlewów przy pomocy pompy insulinowej) może wykonywać również inna osoba – samo dziecko, rodzic i nauczyciel – która odbyła specjalistyczne przeszkolenie w tym zakresie (posiadanie wykształcenia medycznego nie jest warunkiem koniecznym) i która z własnej woli wyrazi na to zgodę.


A teraz jak jest naprawdę....

W naszym przypadku:
- to my musieliśmy zorganizować szkolenie dla grona pedagogicznego zarówno w przedszkolu jak i szkole 
- dyrektor przedszkola jak i szkoły nie posiadała żadnych środków finansowych na organizację takiego szkolenia - na szczęście udało nam się zorganizować szkolenie w 100% refundowane - w innym przypadku musielibyśmy zapłacić z własnej kieszeni 
- w przedszkolu a teraz także w szkole nie ma pielęgniarki czy innej osoby która zajmowała by się "specjalistycznymi" zabiegami - w przedszkolu to ja musiałam jeździć i podawać insulinę, teraz w szkole Karina jest instruowana przez telefon jaki bolus ma sobie podać 


Czyli tak jak zawsze... są określone jakieś prawa ale niestety wszyscy maja to gdzieś. Nie rozumiem tylko tego - skoro MEN wyznacza przepisy i obowiązki w odniesieniu do dzieci przewlekle chorych znajdujących się w placówkach oświatowych - to czemu w większość tych placówek się ich nie przestrzega ? 
Czy w związku z tym dyrektorzy przedszkoli, szkół którzy już przy pierwszej rozmowie z rodzicem dziecka z cukrzyca odmawiają jego przyjęcia ponoszą jakieś konsekwencje ? 


21:51

Pij wodę .... warto.

Pij wodę .... warto.


Ostatnio pisałam o tym jak radzimy sobie przy niskim cukrze, ale wiadomo zdarzają się też sytuacje gdy zaliczamy wyskok w kosmos czyli hiperglikemie. Zazwyczaj spowodowana jest ona złym wyliczeniem jednostek insuliny na posiłek ale czasem sami nie wiemy skąd nagle na glukometr ze pojawia się 250 i więcej...

W takim wypadku oczywiście pierwsze to podanie korekty i sprawdzenie wklucia. 
Ale dla szybszego wypłukania ewentualnego cukru z moczu i szybszego spadku glikemii Karinka pije wodę - dokładnie wodę z cytryną.  

Taka woda oczywiście ma zero kalorii i nie zawiera żadnych sztucznych dodatków itp - pamiętajcie mówimy o zwykłej wodzie gazowane lub bez gazu z dodatkiem plasterków cytryny. 
Zapomnijcie o wodzie smakowej z cytryną :) zresztą napewno wiecie że tego typu wynalazki zawierają niekiedy wiecej cukru niz soki lub nektary owocowe ktore stosujemy przez  niedocukrzeniach. 

Z racji ze matka jest na wiecznej diecie i czytam sporo o właściwościach warzyw i owoców mogę Wam powiedziec ze cytryna jest bogatym źródłem witaminy C, może więc pomóc wzmocnić odporność organizmu przed przeziębieniami, infekcjami i grypą. Dodatkowo zawiera potasmagnez, żelazo i sód. Jest więc idealna na obecną nieconieokielznana porę roku która chyba codziennie zaskakuje nas zmiennością (skutek - u Huberta w przedszkolu na 22 dzieci w chwili obecnej chodzi 7)
W kwestii diety ;) woda z cytryną poprawia metabolizm i przyczynia się do oczyszczania organizmu z toksyn.  Jedyny minus który ostatnio wyczytałam to podobno picie wody z cytryną w bardzo dużej ilości może osłabić nam szkliwo zębów, ale myślę że chodzi tu o naprawdę duże ilości nie tyle wody co soku z cytryny.

Tak więc bez względu na wszystko ja matka każdy dzień zaczynam od letniej wody z cytryną a Karinka popija ja przy hiper ale też gdy poprostu chce jej się pić.

Cóż dodać .... PIJCIE WODĘ! ! :)

Copyright © 2016 Mama Cukiereczki , Blogger