10:26

MAY LILY - miękkie, puszyste saszetki na pomy insulinowe...

MAY LILY - miękkie, puszyste saszetki na pomy insulinowe...
Etui, saszetka, pokrowiec, plecaczek, ubranko na pompę. Różnie można je nazywać ale każdy z pompiarzy (czyt. osób posiadających pompę insulinową) taki gadżet posiada.
Niby kawałek materiału, plastiku lub skóry a życie bardzo ułatwia bo pompa jest zawsze w tym samym miejscu i nie trzeba myśleć o tym że w najmniej oczekiwanym momencie może nam np upaść na podłogę po drodze wyrywając wkłucie i w efekcie także się uszkodzić.

Pytając co było najpierw pompa czy "opakowanie" odpowiedź jest raczej oczywista. Wszelkie gadżety przeznaczone do lepszego użytkowania danego urządzenia pojawiają się zazwyczaj gdy to urządzenie jest już ogólnodostępne. To z uwagi na polepszenie użytkowania wymyśla się różnego rodzaju dodatki.


Wracając do pompy insulinowej chcemy Wam przedstawić kolejną z saszetek którą mamy okazje testować.
Saszetka MAY LILY wykonana jest z mięciutkiego materiału "minky". W środku wyścielona mikropolarem co sprawia że pompa ma bardzo wygodnie :) Posiada dwa uchwyty do których doczepia się rozmiarowo dobrany pasek - jest to naprawdę bardzo wygodne bo gdy np dziecko podrośnie i zmieni obwód brzuszka wystarczy wymienić pas a saszetka wciąż zostaje ta sama :) Pasek zapinany jest na rzepy dzięki czemu np podczas spanie nie przeszkadza nam plastikowe zapięcie. On także jest wykonany z miękkiego minky co sprawia że można go spokojnie umieścić bezpośrednio przy ciele.

Dla bezpieczeństwa zasuwana jest na plastikowy suwak. Jej wymiary to 12cmx7cm - pasuje do najpopularniejszych typów pomp - nasz Accu Check mieści się idealnie.




Producent zapewnia także że saszetkę można spokojnie prać w pralce i nadal pozostanie miękka i kolorowa.
Każdą z saszetek można zaprojektować według swoich upodobań wybierając kolor paska i materiału z oferowanych na stronie producenta. Gdy teraz zamówi się komplet z jakiś czas gdy np dziecko podrośnie spokojnie można domówić sam pasek.


A teraz krótko od firmie która te saszetki  zaprojektowała a także wykonała.
"MAYLILY to dotyk miłości – z tą myślą tworzymy najdelikatniejsze produkty, które otulają dzieci i ich mamy. Każdy nasz produkt łączy w sobie wyjątkową miękkość tkanin z nieszablonowym designem. Wykorzystujemy jedynie certyfikowane, bezpieczne materiały najwyższej jakości. Produkty MAYLILY są absolutnie wyjątkowe pod względem wzornictwa i projektów. Nasza marka doceniania jest nie tylko w Polsce, ale także w krajach zachodniej Europy i w Azji. 
Nasze flagowe produkty to kocyki i akcesoria z tkaniny minky, bambusowe ręczniki, Otulinki, pieluszki, a także unikatowe dodatki: czapki, kominiarki, apaszki, butki. Nieustanny zachwyt wzbudza seria luksusowych koców i poduch Rosetta, zaprojektowana specjalnie dla kobiet."





 

Karinka jako użytkowniczka saszetki jest najbardziej zachwycona jej miękkością - "jest jak taki pluszowy króliczek". Super się jej z nią śpi bo nic jej nie ugniata i co najważniejsze saszetka jest w tym samym miejscu - co w przypadku Kariny jest rzeczą wręcz niemożliwą gdyż moja córka całą noc się przemieszcza w łóżku  i gdy stosowaliśmy saszetkę dołączoną do pompy od producenta często zdarzało się że znajdowała się ona no pod pachą,

Na sam koniec cena - sama saszetka kosztuje 39zł + pasek również 39zł ale w perspektywie że saszetkę można mieć tą samą a tylko wymieniać paski jest to bardzo atrakcyjna oferta :)




Podsumowując - szczerze polecamy i zapraszamy na zakupy do May Lilly.






14:29

Cukrzyca a choroba - 5 odcinek serii

Cukrzyca a choroba - 5 odcinek serii
Jak choroba wpływa na wyrównanie cukrzycy?





Przedstawiam Wam piąty odcinek serii edukacyjnej dla nastolatków z cukrzycą i ich rodziców.






Niestety, sezon przeziębień trwa w najlepsze. Dla osób z cukrzycą przeziębienie, grypa, a nawet biegunka mają wpływ na wyrównanie cukrzycy. To bardzo duże wyzwanie. Mamy przykład na sobie - Karinka od środy zmaga się z zapaleniem oskrzeli. Oczywiście cukry powariowały i staramy się je okiełznać - zwiększamy dawki i podnosimy bazę - teraz jest już ok :)

W najnowszym, piątym odcinku serii filmów edukacyjnych, dr hab. n. med. Agnieszka Szypowska opowiada między innymi jak różne choroby wpływają na cukrzycę; jak sobie poradzić w trakcie infekcji z wysoką gorączką oraz co robić, kiedy mamy biegunkę.

Filmy edukacyjne Accu-Chek zostały objęte patronatem merytorycznym Sekcji Pediatrycznej Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.



Filmy edukacyjne dla nastolatków i rodziców są regularnie publikowane na stronie internetowej Accu Check

22:42

Pierwsze warsztaty w Słodkim Punkcie :)

Pierwsze warsztaty w Słodkim Punkcie :)
I doczekałam tego dnia kiedy coś wreszcie rusza w naszym mieście odnośnie tematu cukrzycy. Wiem że już o tym pisałam ale jestem tak zachwycona tą inicjatywą że będę Wam o tym przypominać na każdym kroku ;)

17-go lutego odbyły się pierwsze warsztaty z cyklu "Diabetyk - jak żyć?".

Jak było? - Bardzo edukacyjnie i konkretnie. Liczba osób obecnych przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów :) Mimo wcześniejszych rezerwacji ludzi było jakby dużo więcej :) Oczywiście zajęcia są bezpłatne i nikt nawet nie zapisany wyproszony nie został :)
Na przyszłe warsztaty trzeba będzie chyba zmienić salę ;)

Warsztaty prowadziła Pani Teresa Benbenek-Klupa - edukator w cukrzycy współpracujący z firmą Bayer. Pani Teresa jest także diabetyczką - od kilkudziesięciu lat zmaga się z cukrzycą typu 1 - tak jak Karinka leczy się przy pomocy pompy :)

Jej wykład był bardzo interesujący i czasami zaskakujący zwłaszcza starsze osoby. Ogólnie osób z cukrzycą typu 1 było aż 3 + ja (Karinka tym razem została w domu bo przed warsztatami miałam jeszcze mnóstwo innych rzeczy do załatwienia i nie chciałam jej ze sobą ciągnąć). Cała reszta osób to "dwójeczki" :)

Jakie było ich zaskoczenie gdy Pani prowadząca uświadomiła im że mierzenie cukru kilka razy w tygodniu czy nawet raz dziennie to za mało. "Jedyneczki" muszą się mierzyć od 5 do 10 razy na dobę.

Najbardziej podobała mi się pewna przytoczona sytuacja.
Pani Teresa jadąc pociągiem przed posiłkiem zaczęła mierzyć cukier. W przedziale w którym siedziała była też między innymi dość otyła kobieta która jak się okazało też chorowała na cukrzycę z tym że typu 2.
Stwierdziła wówczas że ona cukru nie mierzy bo za każdym razem ma bardzo wysoki i woli się nie stresować :| No... nie mam słów ;)

W zasadzie "jedyneczki" czy też ja - jako reprezentant "jedyneczki" były w miarę obeznane w temacie ale osoby z cukrzycą typu 2 dużo rzeczy nie wiedziały ... niestety :(
Mam nadzieję że sporo wyniosły z tych zajęć i na kolejnych też się pojawią by poszerzać swoją edukacje :)

My (no przynajmniej ja) będziemy napewno.
Kolejny temat to „Żywienie w cukrzycy typu 2, kwestia wyboru, a nie presja zakazu" - czyli zdecydowanie skupimy się na "dwójeczkach" :)

Mam nadzieje że po skończonych warsztatach Słodki Punkt ruszy ze szkoleniami do szkół i przedszkoli :)
Tak naprawdę to już dawno ktoś powinien się tym zająć by nasze słodkie cukierki nie miały trudności na "starcie" :)

No to tyle w tym temacie a teraz matka idzie czytać drugi tom Grey'a  co by być w temacie jak 99% społeczeństwa - gdyby ktoś pytał film nuuuda okropieńska :P (według mnie) ale książka spoko (tak 6/10) czyli w mojej ocenie bardzo wysoko ;)

Ale posta o tym raczej nie będzie... szkoda czasu ;)
 
 

23:36

Startujemy !! Słodki Punkt w naszym mieście :)

Startujemy !! Słodki Punkt w naszym mieście :)
Nareszcie dzieje się coś u nas, w naszym niezbyt dużym mieście. Coś związane z cukrzycą, edukacją w tym temacie i różnego rodzaju warsztatami.
Zostałyśmy z Karinką zaproszone na pierwsze spotkanie Tarnowskiego Koła Diabetyków - Słodki Punkt.
Koło to będzie miało swoją siedzibę w Klubie Seniora w Tarnowie przy ul. Pułaskiego 95 (jeśli ktoś się orientuje to budynek CenterMed).

Pierwsze warsztaty już w najbliższy wtorek 17.02.2015 o godzinie 17-ej.
Więcej informacji można znaleźć na stronie Słodkiego Punktu
My na pewno będziemy. Obie uważamy że jest to świetny pomysł. Nareszcie ktoś pomyślał o tym by pokazać innym czym tak naprawdę jest cukrzyca i jak z nią żyć.
Osobiście uważam że duży nacisk należy położyć na edukację - przede wszystkim w przedszkolach i szkołach by nasze dzieci nie były dyskryminowane już na starcie.
Niestety wiedza pedagogów czy personelu szkolnego o cukrzycy jest praktycznie zerowa.
Sama usłyszałam że dziecko jak najbardziej zostanie do szkoły przyjęte ale pod warunkiem że któreś z rodziców lub opiekunów będzie obecne najlepiej na korytarzu placówki przez cały czas gdy dziecko tam przebywa. Dlatego by uniknąć tego typu odpowiedzi należy wyjść do pedagogów ze szkoleniami, warsztatami i różnymi rodzaju pogadankami na temat cukrzycy.
Należy dać im szansę na naukę :) Skoro mają uczyć nasze dzieci to niech sami też się czegoś nauczą ;)

Obiecujemy prężnie działać w naszym Kole i oby więcej takich przedsięwzięć :D

p.s Matka nawet wywiadu udzieliła a co :D:D ale stres był mega :P
A Karinka chcąc pokazać wszystkim jak super sobie radzi z mierzeniem cukru pokazała mega wysoki poziom (wynik po zjedzeniu dwóch pączków :P) i poczęstunek (swoją drogą ufundowany przez firmę Bayer - dziękujemy) spakowała do domu i zjadła na kolacje :)

19:26

Pączków czas.. czyli jak pączkuje cukrzyk :D

Pączków czas.. czyli jak pączkuje cukrzyk :D
Już jutro ten tak bardzo wyczekiwany przez Karinkę dzień - Tłusty Czwartek czyli w skrócie pączki na każdy możliwy posiłek ;)
Oczywiście to tylko żart ale przez nasz dom napewno przewinie się pączkowo-faworkowa defilada ;) Babcia zapowiedziała że przywiezie masę pyszności :D
My w tym roku nie pieczemy nic z racji tego że w sobotę Walentynki i piekarnik cały czas zajęty przez babeczki, ciasteczka, torciki i inne słodkości :)
Pozatym matka na diecie i woli nie kusić losu - choć teściowa zapowiedziała że jak nie będę chciała zjeść od niej pączka to sie obrazi :| i cóż teraz począć :(... będę się martwić jutro (wieczorem mam Zumbę więc w razie czego spali się to i owo ;)

A teraz coś przydatnego dla naszych słodkich cukierków (tych mniejszych i tych większych także).
Pączki, faworki itp poprzeliczane na WW i WBT :)

1. Pączek tradycyjny 60g
WW: 3,3
WBT: 0,9

2. Doughnut (z Lidla) 70g
WW: 3,9
WBT: 1,3

3. Pączek z adwokatem 70g
WW: 3,5
WBT: 1,0

4. Pączek z marmoladą i lukrem (z Biedronki) 75g
WW: 4,2
WBT: 0,9

5. Pączek z marmoladą i cukrem pudrem (z Biedronki) 65g
WW: 3,3
WBT: 1,0

6. Faworki smażone 80g (ok 10 szt)
WW: 3,8
WBT: 2,5

7. Faworki pieczone 70g (ok 10 szt)
WW: 2,4
WBT: 0,6


A teraz pozostaje nam życzyć wszystkim SMACZNEGO !!! :) :)



18:39

Bal karnawałowy cukiereczki !!

Bal karnawałowy cukiereczki !!
Dziś mamy dla Was małą fotorelację z balu karnawałowego Karinki.
Tak to prawda cukiereczki też mogą szaleć na różnego rodzaju przyjęciach, imprezach itp i nawet wcinać słodkości :)
W tym roku postawiliśmy na kostiumy z bajki Toy Story (która ostatnim czasy bije rekordy popularności u nas w domu). Hubert na każdego woła Baz, Baz (czyt. Buzz Astral - jeden z bohaterów tejże bajki).
Karinka przemieniła się w Jessie - kowbojkę a Huberto z racji że od września będzie "uczniem" przedszkola do którego obecnie chodzi Karinka też został zaproszony na bal i z tej okazji stał się swoim ulubionym Buzzem Astralem. Udało nam się wypożyczyć super stroję (tylko był problem przy oddawaniu bo Hubertowi ciężko było się pożegnać ale jakoś dał się przekonać).
Ogólnie bal udany :) wszyscy zadowoleni - Karinka wcinała słodkie galaretki a cukry idealnie się nam trzymały :D Swoją drogą dwugodzinne tańce na pewno na to wpłynęły ;)

A teraz mały pokaz:














Copyright © 2016 Mama Cukiereczki , Blogger