16:50

"Pytaki" - fantastyczna gra pozwalająca poznać rodzinę.

"Pytaki" - fantastyczna gra pozwalająca poznać rodzinę.
Czy jesteście pewni że znacie swoją rodzinę, przyjaciół ? Ale tak wiecie - na wskroś. 
Czy wiecie na przykład co jest najmilszym zwyczajem rodziny według taty lub mamy ? Albo który wyjazd rodzinny wspomina najlepiej Wasz siostra lub brat?

Jeśli nie to pora to zmienić. I tu z pomocą przychodzą twórcy niezwykłej i jedynej w swoim rodzaju gdy "Pytaki". Co to takiego i jak grać w tą grę? Już tłumaczę.


Pytaki są przyjemną, prostą grą integracyjną dla całej rodziny
W opakowaniu znajdziecie okrągłe kartoniki z pytaniami, dwie kostki (jedną tradycyjną oraz drugą z buźkami wyrażającymi uczucia), karty z opisem poszczególnych uczuć z kostki, notatnik (zapamiętnik) wraz z ołówkiem do zapisywania interesujących odpowiedzi i instrukcję. Do tego czerwony woreczek, który może wam posłużyć zarówno do gry, jak i do przechowywania pytaków. 


Gracze siadają razem i losują z woreczka „PYTAKI” czyli żetony, a następnie odpowiadają na wylosowane pytanie lub wykonują zadanie - jest to tradycyjny sposób gry.

Można też grać w sposób przypominający trochę grę planszową.  Na stole rozkładamy tyle okrągłych kartoników, ile chcemy, tworząc swego rodzaju planszę o dowolnie wybranym kształcie i poruszając się po niej pionkiem, zgodnie z ilością wyrzuconych oczek na kostce, odkrywając pytanie na którym staniemy. 

Na pytakach (żetonach) oprócz pytań mamy także zadania do wykonania. Może to być rzucenie kostką uczuć oraz wykonanie polecenia związanego z uczuciem, które zostało ukazane na kostce uczuć.





Co jest w tej grze najlepsze to to że nie ma tu przegranych. Jeśli Wasze dzieci - tak jak mój Hubert - są bardzo ambitne i zawsze chcą wygrywać to ta gra sprawdzi się super ;)

Największą korzyścią  wynikającą z grania w Pytaki, jest niewątpliwie nawiązanie większej bliskości, przez osoby zaangażowane we wspólną grę. Dzieci oraz dorośli mają okazję do tego, by zacząć publicznie wyrażać swoje zdanie, opowiadać ważne dla nich historie, otwierać się mówiąc o swoich uczuciach, upodobaniach oraz marzeniach. Na początku może być to trudniejsze niż się wydaje. Często nasze dzieci a nawet i my jesteśmy zamknięci w sobie i nie umiemy mówić otwarcie o uczuciach. I właśnie dlatego powstała ta gra. Daje nam ona możliwość okazania emocji i przełamania bariery w uwidacznianiu uczuć.

Gra przeznaczona jest od 4 do 104 lat. Dosłownie dla całej rodziny - dzieci, nastolatków, rodziców a nawet dziadków.
W Pytaki można bawić się już w 2 osoby, np. mama z synem, tata z córką czy w rodzeństwie. Górnej liczby graczy właściwie nie ma. 



Gra do kupienia na stronie www.pytaki.pl w cenie 89zł (tam też przeczytacie więcej o tej grze) oraz na taniaksiążka.pl i w sklepach stacjonarnych np w Smyku.


 

13:49

Czytaj z Albikiem czyli książki, które potrafią mówić

Czytaj z Albikiem czyli książki, które potrafią mówić
Mam nadzieję, że sam tytuł Was zaintrygował bo ja na pewno zrobiłabym oczy, gdy ktoś mi powiedział o mówiących książkach ;)
Ale takie cuda istnieją i dziś co nieco Wam o nich opowiem.


Sama pierwszy raz spotkałam się z książkami serii "Czytaj z Albkiem" na czwartej już edycji Mikołajek w Grodzie Kraka (o których przeczytacie TUTAJ).
Cała seria składa się z pięciu pięknie wydanych książek, które przeznaczone są dla dzieci już od 3 roku życia. W książkach Albi mamy aż od 900 do 2200 nagrań w jednym tytule, zależnie od tematu.

Mamy tutaj:
- "Mój pierwszy elementarz"
- "Świat zwierząt"
- "Ciało człowieka"
- "Język angielski"
- "Atlas świata"

Ale najważniejszą rolę odrywa oczywiście Albik - czyli czarodziejski długopis. 
Kształtem przypomina duży, gruby długopis, który po włączeniu i przyłożeniu jego czubka do książki, zaczyna ją czytać, czyli odtwarzać nagrania „ukryte” w tym miejscu na papierze.
Czyż nie brzmi magicznie.  



W zależności od tego czy dotkniemy Albikiem konkretne ikonki, czy miejsca na książce usłyszymy piosenki, wierszyki lub słowa - tak jak w przypadku książki "Język angielski".
I o tej książce powiem ciut więcej bo jest to nasz numer jeden od dobrego miesiąca. W zasadzie to nie ma dnia by moje dzieci z niej nie korzystały.
Jest to świetna metoda na naukę języka obcego poprzez zabawę.
Albik czyta książkę zarówno po polsku jak i po angielsku. Co fajne  to to że nie występuje tu jeden lektor ale głosy dostosowane są do postaci.
Mamy tutaj zarówno plac zabaw, sklep, zoo czy dom a także podział na pory roku. Na każdej stronie czekają na nas kolejne słówka i zwroty do zapamiętania.








O ile Karina należy do dzieci, które dosłownie pochłaniają książki o tyle Hubert średnio za nimi przepada. Nawet czytanie do snu zbytnio go nie interesowało. Do czasu aż pojawił się u nas Albik :) Teraz w zasadzie nie jestem już mu potrzebna bo "sam" sobie czyta i to jeszcze po angielsku.

Wrócę teraz jeszcze do samego"urządzenia czytającego".
Tak jak pisałam wcześniej ma on kształt dużego długopisu, do którego dodatkowo dedykowana jest podstawka tak by swobodnie można było odłożyć go np na biurko czy szafkę nocną.
Ponieważ jest to urządzenie elektryczne dołączona jest także ładowarka, która jest przydatna gdy nasz Albik straci energię. Jednak czas pracy ciągłej na jednym ładowaniu to ok 6 godzin więc z pewnością wystarczy na kilka wieczorów.
Długopis ma cztery przyciski, święcącą buzię i jest bardzo prosty w obsłudze. Większość funkcji zmieniamy dotykając końcówką urządzenia do odpowiedniego miejsca w książce. Sam długopis ma przyciski do działań podstawowych: włączanie, wyłączanie, głośniej, ciszej, powtórz.



Odpowiadając od razu na Wasze pytanie, które może się pojawić - Długopis wystarczy jeden! :D
Bedzie pasował do każdej książki z serii Czytaj z Albikiem.
Można kupić go oddzielnie (w chwili obecnej na stronie merlin.pl dostaniemy do w cenie 169,99zł) lub w komplecie z książką np tak jak w naszym przypadku z książką "Język angielski" (również najtaniej na stronie merlin.pl w cenie 189.99zł). Więc sami widzicie że zdecydowanie opłaca się kupić go w pakiecie. Sama książka to koszt około 49zł - 55zł w zależności od rodzaju.

  Podsumowując - te książki po prostu trzeba mieć. Jest to świetny pomysł na prezent, gdyż komplet jest pięknie zapakowany w poręczną teczkę, którą można zabrać nawet w podróż.
My zdecydowanie polecamy :) 
Więcej o marce Albi przeczytacie na stronie https://www.czytajzalbikiem.pl/







 

20:10

Opowiedz mi Babciu, opowiedz mi Dziadku - czyli pomysły na prezent

Opowiedz mi Babciu, opowiedz mi Dziadku - czyli pomysły na prezent
Styczeń to niezwykły miesiąc. 
Rozpoczyna nowy rok, daje nam szanse na noworoczne postanowienia ale także to w tym miesiącu obchodzą swoje święto seniorzy rodu - czyli babcie i dziadkowie.

Pomysłów na prezenty jest mnóstwo. My stawiamy na te bardzo osobiste, własnoręcznie zrobione (o takich naszych pomysłach przeczytacie TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ). Ale szukamy także upominków, które wyróżniają się w tłumie szkatułek, drewnianych kwiatków itp

I dziś przychodzę do Was właśnie z takim pomysłem na wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju prezent.
Prezent taki moje dzieci wręczyły w ubiegłym roku swojej babci i dziadkowi od strony mojego męża i był to tak niezwykły upominek że aż polały się łzy wzruszenia. A potem przez kilka dobrych godzin siedzieliśmy wspólnie i wsłuchiwaliśmy się w opowieści o tym gdzie są nasze korzenie, kim byli nasi przodkowie i czy kim babcia chciała zostać gdy była mała.




Książka "Opowiedz mi Babciu" i "Opowiedz mi Dziadku" to dosłownie album wspomnień, w którym oprócz miejsca na zdjęcia jest też i miejsce na pisane historie.
Babcia i dziadek mogą uzupełnić wpisy samodzielnie lub z pomocą wnuków a nawet całej rodziny. Dzięki temu albumowi mamy szanse cofnąć się do lat młodzieńczych naszych dziadków i poznać ich historie. Na przykład - "co najchętniej robili w czasie wolnym, gdy byli dziećmi?", "jaka była ich ulubiona zabawka?" czy "co znajdowało się wokół domu gdy byli mali?".
Pytań i zadań jest mnóstwo i na pewno będzie to świetna zabawa zarówno dla dużych jak i małych.
Każdy człowiek ma swoją historię. Historię, która jest najciekawsza dla jego najbliższych.  Najwyższa pora ją poznać. A potem taki spisany album ze wspomnieniami przekazać dalej...






___________________________________________________________________________

Drugim fantastycznym pomysłem na prezent, który także zabierze nas w przeszłość jest rodzinna gra planszowa "Jak to wtedy było?". 
Gra, w której babcia, dziadek, mama, tata, ale także dzieci mogą odkrywać i dzielić się wspomnieniami. Gra zawiera karty z przepięknymi fotografiami retro, które w zabawny sposób, na zasadzie skojarzeń zachęcają do opowieści. 
Pierwszy etap gry to opowiadanie ile rzeczy można sobie przypomnieć spoglądając na zdjęcie - np z czym kojarzy nam się guma Turbo czy pks "Ogórek". Zapewne nasze dzieci nie będą miały pojęcia czym są niektóre rzeczy przedstawione na zdjęciach ale dzięki tej grze będą miały okazję odkryć zagadki przeszłości.
W drugim etapie gry gracze odpowiadają na pytania, które są związane z wcześniejszymi opowieściami. Dlatego należy uważnie słuchać naszego przedmówcy, bo jeśli odpowie się poprawnie na pytanie to na planszy przesuwa się pionek do przodu. Zwycięzcą jest ten, kto najlepiej wszystko zapamięta i będzie pierwszy na mecie.
Gra na tylko ćwiczy pamięć ale przede wszystkim łączy pokolenia.
Czyż nie brzmi super ?








Jeśli zatem szukacie prezentu nietuzinkowego i takiego który zaskoczy ale też wzruszy babcie i dziadka to zarówno albumy jak i gra jest godna polecenia.  
Gwarantuje Wam, że będzie to upominek, który na długo zostanie w pamięci i nie raz będziecie do niego wracać. 
Oczywiście nie zapomnijcie o laurkach :D



Zarówno albumy jak i grę możecie kupić na stronie -> Moi Dziadkowie

11:36

Witamy w bajkowym świecie - Mikołajki w Grodzie Kraka ... po raz czwarty

Witamy w bajkowym świecie - Mikołajki w Grodzie Kraka ... po raz czwarty


Dawno, dawno temu a dokładnie 4 lata pierwszy raz w ośnieżonym grudniowym śniegiem, bajkowym Krakowie odbyła się niesamowita i jedyna w swoim rodzaju impreza charytatywna. 
Tam też zjechały się tłumnie ludziska z wszystkich zakątków Polski by wspólnie spędzić ten wyjątkowy, świąteczny czas....


Czyż ta bajka nie brzmi wspaniale ? 

To coś Wam zdradzę - to nie bajka to rzeczywista rzeczywistość, którą w tym roku poraz kolejny stworzyły dwie dobre wróżki czyli Klaudia z bloga Niezłe Ziółko i Agnieszka z bloga MyLifestyle.
To właśnie one w pewnym sensie otworzyły drzwi do całej tej magicznej świątecznej atmosfery zapraszając wszystkich do cudownego świata niesienia pomocy innym. 
8 grudnia w krakowskiej restauracji "Kto wypuściła skowronka ?" Mikołajki w Grodzie Kraka przywitały nas po raz czwarty. 
Samo miejsce który raczyło nas wspaniałym przekąskami, słodkościami i najlepszą pizzą z prawdziwego pieca opiekanego drewnem jest niezwykle klimatyczne. Czuć tam rodzinną i serdeczną aurę, która w całości przenosi się na dania wydawane z kuchni. Wszystko jest smaczne, sycące i przygotowane z sercem.
Schodki i zaułki sprawiają że restauracja staje się nieco tajemnicza i z każdą wizytą możemy odkryć coś nowego. 







Mikołajki w Grodzie Kraka to event który co roku odbywa się początkiem grudnia i zaprasza wszystkich bez względu na wiek do wspólnego spotkania z Mikołajem, zabaw i konkurów a przede wszystkim do pomagania. 
Fudnacja 3-4 Start wraz z partnerami i sponsorami (których z roku na rok przybywa a informacja o Mikołajkach pojawia się w radio, gazetach, internecie i telewizji) przygotowuje różnego rodzaju atrakcje dla małych i dużych w których do wygrania są fantastyczne upominki takie jak sesje fotograficzne, vouchery na pobyt np w Chochołowskich Termach, gry rodzinne i inne.
Bawiąc się jednocześnie możesz pomóc innym. 

W tym roku pieniążki podczas spotkania zbierane były dla podopiecznej fundacji - Zuzi. Cały czas na allegro charytatywnie trwają też aukcje, z których cały dochód zostanie przekazany na leczenie tej niezwykłej dziewczynki. 
Wszystkie informacje zostawię Wam pod koniec wpisu.

Skupiając się bardziej na tegorocznych Mikołajkach zacznę może od początku.
Na miejsce dotarliśmy tym razem w pełnym składzie punkt 14-ta. 
Pierwszym punktem programu zaraz po powitaniu był wykład pana Jana Walaszka z Agencji Prudential, który to w bardzo przejrzysty i taki ludzki sposób przedstawił nam jak to jest z tymi polisami na życie. Przestrzegał nas przed nie przemyślanym podpisywaniem umów ubezpieczeń bez wcześniejszego ich sprawdzenia. Powiem Wam że to pierwszy przedstawiciel z działu finansów, który niczego nie wciska i nie próbuje z nas zdzierać kasy. Udało mi się jeszcze pogadać z panem Janem i z informacji które uzyskałam na pewno skorzystam.






Odwiedziła nas też Grupa Vertitas, która to na co dzień zajmuje pośredniczeniem w znalezieniu legalnej pracy dla opiekunów osób starszych w Niemczech. Grupa ta wspiera też Szlachetną Paczkę oraz Wrocławskie Centrum Seniora a także Fundację 3-4 Start.



W ramach eventu był zorganizowany też wykład z Amadeuszem Ley - psychologiem i współwłaścicielem wydawnictwa TuliMama TuliTata. Temat - Cukierek czy rózga? – jak rozmawiać z dziećmi kiedy “są niegrzeczne?” to temat rzeka. Mnie osobiście nie udało się uczestniczyć w całości, bo w między czasie pod swoje skrzydła piękna przejęła mnie Kasia Słomka nasza "mejkapistka" na wyłączność, która to tworzy nieziemskie makijaże na każdą okazję.




A teraz o reszcie atrakcji, których jest tyle że już teraz warto bukować sobie wolne na początek grudnia 2019 by zawitać do Krakowa.

Warsztaty chemiczne z Chemical Word to gratka dla dzieci i dorosłych. Czyż każdy choć raz nie myślał o tym by zostać małym chemikiem ?




Zabawy z  Alexander Toys czyli mozaiki i malowanie piaskiem niczym Tetiana Galitsyna zwyciężczyni polskiej edycji "Mam Talent".





Tworzenie własnych robotów z firmą Robotowo i Plac Rozwoju.






Czytelniczy  kącik z marką Albi która to od 2005 jest na rynku polskim i wprowadza na tenże rynek innowacyjne gry planszowe oraz serię Czytaj z Albikiem. Podstawą funkcjonowania firmy Albi jest profesjonalizm, zadowolenie klienta, stałe polepszanie i poszerzanie asortymentu a także ciągłe poszukiwanie nowych idei oraz pomysłów.






Stoisko Wydawnictwa Tuli Mama Tuli Tata, na którym to można było kupić książeczki z serii Lama Lenka bezpośrednio z rąk autorki Patrycji Filak. 



Sesje fotograficzne na przepięknym, świątecznym tle przygotowane przez Katarzynę Szołdrowską.



Stoisko Kocham Zapinam kolejny raz udzielało rad jak bezpiecznie przewozić dzieci.



Czy zachęciłam Was do wzięcia udziału w kolejnej edycji Mikołajek ?
Jeśli tak to mam dla Was niespodziankę :)

To jeszcze nie wszystkie atrakcje, które towarzyszyły temu niezwykłemu przedsięwzięciu no bo czym byłyby Mikołajki bez wizyty Mikołaja.
I tym razem z pomocą przyszła niezastąpiona firma MyDay, która to zorganizowała fantastyczne animacje dla dzieci połączone z wręczaniem mikołajowych prezentów. 
Mikołaj nie zapomniał także o Zuzi, dla której to marka Kate4Kids przekazała cudowną ręcznie szytą lalkę o których więcej możecie przeczytać TU.






W części zamkniętej przeznaczanej dla zaproszonych blogerek i ich rodzin także pojawił się Mikołaj z wspaniałymi paczkami dla dzieciaków przygotowanymi wspólnie z firmą Alexander Toys i Klocki Blocki.















Uwiecznieniem spotkania było pokrojenie tortu przygotowanego własnoręcznie przez Anię ze Słodkiej Kariny Czarów ;)

  Czas zdecydowanie za szybko mijał bo ledwo się obejrzeliśmy a spotkanie dobiegło końca. 
Dla mnie osobiście Mikołajki w Grodzie Kraka to event który rozpoczyna świąteczny czas. Nie wyobrażam sobie już grudnia bez tej imprezy i liczę na to że z roku na rok coraz więcej ludzi będzie chciało się przyłączyć - wspaniale się bawić jednocześnie pomagając innym.

Organizatorki - Klaudia i Agnieszka i tym razem chylę przed Wami czoła i  mówię głośnie DZIĘKUJĘ !! bo to co robicie zasługuje na mega wyróżnienie. 
Dziewczyny - jesteście wielkie !! Oby tak dalej - do końca świata i o tydzień dłużej ;)




Partnerzy licytacji:
Partnerzy paczek mikołajkowych:
Organizatorzy:
Miejsce:
Partnerzy wydarzenia: 
Prelekcje:
Patronat medialny: 
Numer konta Fundacji: 84 1020 2892 0000 5102 0619 7000, tytuł do przelewu “Dla Zuzi- MIKOŁAJKI W GRODZIE KRAKA”
Licytacje na Allegro Charytatywnie: TUTAJ 











Copyright © 2016 Mama Cukiereczki , Blogger